Teraz jest 16 sie 2018, o 11:24

Strefa czasowa: UTC + 1




Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 9 ] 
Autor Wiadomość
PostNapisane: 6 lut 2012, o 16:41 
Offline
Stały bywalec
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 9 lut 2011, o 11:59
Posty: 2152
Od razu na wstępie zastrzegam, że nie jest to książka dla tych, co nie lubią myśleć i się uczyć. Do jej pełnego, bezproblemowego zrozumienia trzeba mieć minimalną wiedzę z dziedziny biologii (powiedzmy na poziomie licealnym). Autor genialnie, stopniowo, wprowadza czytelnika w świat zależności między komórkami tworzącymi nasz układ nerwowy, wyjaśniając wiele rzeczy, jednak przydaje się pewna doza wiedzy podręcznikowej. Dlaczego? A no dlatego, że można wtedy wyciągać wnioski z tego co się czyta - a jaką radość sprawia, gdy kilka stron dalej nasze przypuszczenia się potwierdzą!

Książka traktuje o zagadnieniu komórek glejowych, chorób zwyrodnieniowych układu nerwowego, ale i nowych drzwi które się otwarły przed badaczami oraz lekarzami, w chwili gdy odrzucono stary przesąd że jedynie neurony są warte uwagi. Pokazuje też nadzieje na przyszłość, potencjalne metody leczenia chorób, czy urazów mózgu i kręgosłupa. Wszystko podane w imponujący sposób, każdy akapit podsyca ciekawość czytelnika i sprawia że chce się brnąć dalej.

Po zapoznaniu się z recenzjami w internecie, z radością stwierdzam że nie tylko mi przypadła do gustu, odbiór tej pozycji jest bardzo dobry i zbiera najwyższe oceny.

Jednak są i ludzie którym się nie podobają pewne stwierdzenia zawarte w tekście. Autor skupia się na temacie i nie zbacza na tematy filozoficzne. Jednak książka wyraźnie pokazuje, jak skomplikowanym a przy tym wysoce niedoskonałym, wręcz "posklejanym taśmą izolacyjną" układem biologicznym jest człowiek i jak wiele błahych błędów natura popełniła w myśl zasady - nie musi być perfekcyjnie, wystarczy że z grubsza działa. Wielu ortodoksów religijnych uważających że człowiek jest istotą stworzoną na podobieństwo stwórcy nieomylnego, który we wszystkim ma jakiś cel, zganiło tę pozycję za otwarte podważanie "doskonałości projektu bożego". Tak więc, fanatycy mogą sobie odpuścić lekturę, bo tylko ich zdenerwuje (i tak wiedzą lepiej).

Po przeczytaniu tej książki moje spojrzenie na ludzi cierpiących na choroby OUN zmieniło się dość radykalnie. Okazuje się, że choroba Alzheimera, schizofrenia, epilepsja, stwardnienie boczne, autyzm, migrena, a nawet tiki nerwowe - wszystkie i jeszcze wiele innych mają te same podstawowe przyczyny - zaburzenia w działaniu komórek glejowych. Ja sam jestem migrenowcem, od dziecka towarzyszy mi szum optyczny. Do momentu przeczytania tej książki myślałem, że choroby układu nerwowego to problemy chorych i ich rodzin, teraz widzę że w mniejszym czy większym stopniu chory jest praktycznie każdy człowiek jakiego znam. Nawet jeżeli powieka Ci skacze od czasu do czasu, oznacza to że masz potencjalnie te same problemy co np. chory na autyzm, tylko Ty miałeś więcej szczęścia i twój układ nerwowy nie nawala aż tak bardzo jak jego. Może gdyby ta wiedza była powszechna pośród ludzi, ciężko chorzy nie spotykaliby się z takim wykluczeniem w społeczeństwie.

Polecam lekturę. To tylko około 350 stron tekstu, do połknięcia w kilka wieczorów (ze względu na elementy języka naukowego i konieczności zatrzymywania się i "łączenia kropek" nie czyta się tego jak zwykłej prozy oczywiście), ale poszerza wiedzę na temat nas samych w sposób niepomierny. Ta książka to już klasyk literatury popularno-naukowej. Bez wątpienia jedna z najlepszych i najciekawszych jakie przeczytałem w życiu.


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
PostNapisane: 6 lut 2012, o 17:45 
Offline
Dużo pisze

Dołączył(a): 24 sie 2011, o 09:16
Posty: 435
A jest poruszony wątek sawantów wśród pełno i nie pełno sprawnych osób tj. autystyków?


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
PostNapisane: 6 lut 2012, o 18:08 
Offline
Stały bywalec
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 9 lut 2011, o 11:59
Posty: 2152
Wspomniany, ale autor nie poświęca temu zbyt wielkiej uwagi. Może dlatego że w praktyce takie przypadki są niezwykle rzadkie, a okazje do zbadania ich - jeszcze rzadsze. Dokumentacja mało bogata i zbyt mało materiału badawczego, by wyciągać konkretne wioski. Warto zauważyć, że najwięcej ciekawych odkryć związanych z funkcjonowaniem układu nerwowego ssaków było przeprowadzone na ...szczurach, oraz koloniach komórkowych. Martwa tkanka nie daje zbyt wielkiego pola do działania, a rzadko kiedy chorzy czy ich rodziny są skłonni do bardziej szczegółowych badań przy-życiowych.

_________________
Fuck trendy, faulty complexity, get working, proven simplicity. Ride Rollerblade skates - Fusions or Twisters.


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
PostNapisane: 6 lut 2012, o 20:11 
Offline
Użytkownik
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 14 lut 2011, o 20:22
Posty: 233
Bengosha, jeśli lubisz czytać o szczególnych przypadkach, to polecam Oliviera Sacksa np "Mężczyzna który pomylił żonę z kapeluszem" a o autystykach "Awakenings" czyli "Przebudzenia". Nawet film na jej podstawie powstał o tym samym tytule. Bardzo ciekawie, popularnonaukowym językiem opowiada o ciekawych przypadkach, powodach, leczeniu. Autystycy też się tam znaleźli.

Co ciekawe choroby układu nerwowego zaczęto leczyć, a może bardziej niwelować objawy. Nie wiem jak to dokładnie z medycznego punktu widzenia wygląda, ale sama psychofizjologia jest fascynująca ;)

_________________
rock'n'rollki


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
PostNapisane: 6 lut 2012, o 23:02 
Offline
Stały bywalec
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 9 lut 2011, o 11:59
Posty: 2152
"Drugi mózg" wyraźnie wskazuje na fakt, że do tej pory nie celowano tam gdzie trzeba. Najnowsze badania wskazują, że degradacja neuronów najczęściej zaczyna się od uszkodzeń pojedynczych genów, lub jednego lub więcej sprzężonych genów odpowiadających za syntezę białek astrocytów, oraz innych komórek glejowych. Przez lata szukano przyczyny nie tam, gdzie należało. I tak, większość chorób układu nerwowego jest możliwa do wyleczenia! Tylko że od rozpoznania i opisania problemu, podstaw teoretycznych do leku długa droga. Organizm ludzki tego nie ułatwia, bo ze względu na barierę krew-mózg większość leków które mogłyby być pomocne w walce z chorobą zwyczajnie nie trafia do komórek mózgu, bo przez nią nie przechodzą. A bezpośrednie iniekcje to żadne rozwiązanie.

Btw, okazuje się że epilepsja i schizofrenia to jakby dwa przeciwstawne schorzenia, a szczególne przypadki schizofreników, którzy w wyniku urazu głowy "nabywali" epilepsji po pewnym czasie prowadziły do ...uzdrowienia z obu schorzeń. Dzięki tej wiedzy rozwinęła się metoda leczenia schizofrenii elektrowstrząsami, bardzo skuteczna z resztą, bo symuluje atak epileptyczny w tkance mózgu. Trwają też prace nad selektywnymi inhibitorami pewnych neuroprzekaźników których to blokerów u epileptyków jest za mało, a u schizofreników za dużo.

Generalnie uświadamiamy sobie że medycyna przez ostatni wiek błądziła w dziedzinie neurologii. Odkrycia opisane w tej książce obalają tyle mitów, nad alternatywą wobec których się nawet nie zastanawiano, że porównałbym ich obalenie do udowodnienia nieprawdziwości teorii geocentrycznego układu słonecznego.

_________________
Fuck trendy, faulty complexity, get working, proven simplicity. Ride Rollerblade skates - Fusions or Twisters.


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
PostNapisane: 7 lut 2012, o 10:59 
Offline
Użytkownik
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 14 lut 2011, o 20:22
Posty: 233
Tylko wiedza ta wynika w dużej części z narzędzi, które obecni naukowcy mają do dyspozycji. W XXw. nie było takich możliwości technologicznych jak są teraz. Musisz przyznać, że metody badawcze Nazistowskich czy Sowieckich neurologów różnią się od obecnych :D

Swoją drogą ciekawi mnie, czy pojawią się w komercyjnym obiegu kiedyś sprzęty pozwalające samodzielnie pobudzać mózg. Już wiadomo, że impulsami można przywołać wspomnienia, pobudzić ośrodki mowy, wywołać usłyszaną kiedyś piosenkę czy doprowadzić do orgazmu. Widzę tu szeroki popyt w społeczeństwie na tego typu dobytek.

_________________
rock'n'rollki


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
PostNapisane: 7 lut 2012, o 12:45 
Offline
Stały bywalec
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 9 lut 2011, o 11:59
Posty: 2152
bujak, wiele odkryć dokonanych na tkance in vitro nie wymagało jakiegoś super skomplikowanego sprzętu. Tak, obecnie dzięki nowym metodom barwienia oraz CAT można obserwować procesy komórkowe w czasie rzeczywistym, ale sporo ważnych odkryć dokonano przy użyciu kolonii komórkowej, szalki Petriego oraz pipety - naukowcy mogli pewnych rzeczy dowiedzieć się i 50 lat temu, ale zbyt skupiali się na neuronach, bagatelizując rolę innych komórek stanowiących przecież większość masy mózgu.

Orgazm nie jest aż tak skomplikowanym procesem bujaku, by wymagał pobudzania mózgu, wystarczy rdzeń kręgowy ;) Swoją drogą odkryto to przez przypadek.

Pewnie takie sprzęty jak opisujesz pojawią się, ale najpierw w celach terapeutycznych. Choć zapewne po jakimś czasie wyjdą i analogi do rekreacji. Ale jeżeli o orgazm chodzi, to ja jednak preferuję metody tradycyjne, elektrody nie zastąpią kobiety :P:P:P

_________________
Fuck trendy, faulty complexity, get working, proven simplicity. Ride Rollerblade skates - Fusions or Twisters.


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
PostNapisane: 8 lut 2012, o 02:13 
Offline
Użytkownik

Dołączył(a): 11 lip 2011, o 16:30
Posty: 234
Lokalizacja: Warszawa
gdzie moge dostać te książkę? jest gdzies wersja PDF? byłbym wdzięczny za link do jakiejś księgarni internetowej lub pliku PDF do zassania :) btw : nie sądziłem ze na tym forum mogą byc tak ciekawe merytorycznie wypowiedzi ;)

_________________
Obrazek
POMOCY!!! Powoli ztaję się fanbojem RB!!!!


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
PostNapisane: 8 lut 2012, o 02:52 
Offline
Stały bywalec
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 9 lut 2011, o 11:59
Posty: 2152
Praktycznie w każdej księgarni internetowej, wystarczy wpisać w Google. Polskiego tłumaczenia w ebook nie ma, a przynajmniej ja nie znalazłem, wersja w j. angielskim jest w Google Books i dostępna na amazon kindle.

_________________
Fuck trendy, faulty complexity, get working, proven simplicity. Ride Rollerblade skates - Fusions or Twisters.


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 9 ] 

Strefa czasowa: UTC + 1


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 0 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Skocz do:  
Powered by phpBB® Forum Software © phpBB Group
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL